Archiwum: wrzesień, 2008

Kategoria: (Bez kategorii) Autror: uftawa35 Data: 28 września 2008

Meble Naprawy powierzchni politurowanych Jeśli nie masz pewności, czy dana powierzchnia jest wykończona politurą, przetrzyj jakiś mato widoczny fragment szmatką zwilżoną spirytusem skażonym (denaturatem). Już lekkie potarcie zmiękczy warstwę politury i na szmatce pozostanie jej ślad. Na powierzchnie wykończone innymi środkami, np. lakierem poliuretanowym, spirytus nie oddziała. Zarysowania powierzchni Przygotuj roztwór złożony z pięciu części spirytusu skażonego, dwu części oleju lnianego i jednej części czystej terpentyny. Nasącz nim miękką szmatkę i pocieraj ósemkowym ruchem zniszczone miejsce – meble kuchenne. W wypadku głębszych zarysowań zmiękcz politurę denaturatem, a następnie potraktuj uszkodzone miejsca w sposób opisany powyżej.
Kuchnie Nanoszenie politury Bardzo ważną sprawą jest staranne przygotowanie podłoża. Drewno musi być czyste, suche i dobrze wygładzone drobnoziarnistym papierem ściernym, a następnie odkurzone ściereczką pytochtonną.

Meble Poważne uszkodzenia powierzchni Usuń istniejące wykończenie odpowiednim środkiem, np. wodą amoniakalną, acetonem albo zmywaczem do lakieru. Następnie wykonaj nową powłokę politurowaną.
Meble Sekret politurowania tkwi w sposobie nanoszenia politury. Robi się to tamponem wykonanym z kawałka spranego płótna, np. starej białej chustki do nosa, oraz kłębka waty bawełnianej . Należy zadbać, żeby płótno nie byto pomięte. Politura powinna sączyć się z tamponu, ale nie może z niego wyciekać.

Meble kuchenne Politurę nanosi się specjalnym tamponem, wykonanym z kłębka waty owiniętego czystym, spranym płótnem. Nalej nieco politury na watę, owiń kłębek płótnem i odciśnij nadmiar roztworu na kawałku drewna odpadowego – meble dla dzieci. Kiedy politura ledwie zaczyna się sączyć z tamponu, nanoś ją na drewno kolistymi ruchami.
Meble Ostatnim etapem jest polerowanie. Wykonaj je kilkakrotnie tamponem zwilżonym bardzo rzadkim roztworem szelaku (24procentowym na początku, na końcu prawie czystym spirytusem). Tampon prowadź ruchem ósemkowym, z jednakową prędkością, bez odrywania od powierzchni. Między polerowaniem kolejnych warstw odczekaj 3 do 5 minut i zmień tampon. Pracę zakończ pociągnięciami wykonywanymi wzdłuż włókien.
Meble kuchenne Po lekkim przeschnięciu pierwszej warstwy nanieś drugą, z nieco rzadszej politury, o stężeniu 810%, z dodatkiem kropel oleju lnianego. Tym razem tampon prowadź ruchem zygzakowatym, bez odrywania od powierzchni. Trzecią warstwę wykonaj z jeszcze rzadszej politury (8%), również z dodatkiem niewielkiej ilości oleju, bez odrywania tamponu.
Meble Spryskaj watę politurą, a następnie zawiń kłębek w płótno. Do jasnego drewna używaj najjaśniejszych gatunków politury. Nanieś na drewno kilka cienkich warstw politury. Jeśli użyjesz ciemniejszych gatunków, otrzymasz ciemniejsze wykończenie.





Kategoria: (Komputery) Autror: Ghont08 Data: 27 września 2008

Ostatnio zanęciłem o urządzeniu, które jest mniejsze, lżejsze i niemniej poręczne od notebooka. Co miałem na myśli? Część z was na bank już wie, o co chodzi. Tej części, która jednak nie wie, spieszę z wytłumaczeniem. Mowa tu o ipaq.

Urządzenie to powstało w wytwórni firmy HP w Tajwanie parę lat temu po raz pierwszy, gdy HP przejęło Compaqa. I-paq to urządzenie na pewno bardziej skomplikowane od drukarki hp. Można na nim sprawdzić pocztę e-mail oraz wysłać wiadomość. Można słuchać muzyki i oglądać filmy zapisane na twardzielu urządzenia. Można przeglądać prezentacje, opracowywać dokumenty tekstowe i arkusze kalkulacyjne. Można skorzystać z wbudowanego terminarza. Wszystkie te funkcje są tak naprawdę funkcjami, z których stale korzystamy.

Ipaq na jednym naładowaniu baterii pracuje trzy do czterech razy dłużej niż tradycyjny laptop. Chciałbym sobie takie wodotrysk kupić ale na razie stać mnie jedynie na oglądanie go na wystawie sklepowej.

Może niedługo podpiszę umowę, z którego uda mi się uszczknąć trochę forsy na tę cudny gadżet.





Kategoria: (Motoryzacja) Autror: apartment Data: 25 września 2008

Świetnie! Dziękuję losowi za to, że sprawił iż natknąłem się na cudo jakim są quady. Quady czyli specjalne pojazdy czterokołowe, które potrafią zasuwać po niemal każdej powierzchni i w każdych warunkach. Są małe, umieją na nich jeździć nawet dzieciaki i dostarczają przede wszystkim olbrzymiej dawki doznań!

Gdyby nie palec Boży, nie cud, że na drodze na kwadrat stanęła mi stojak reklamowa, która przyłożyłem sobie w łeb, nigdy nie dowiedziałbym się jaka to frajda jeździć quadem. Literki "quady warszawa" odbiły mi się idealnie na czole na jakiś tydzień i najpierw narzekałem i ze złości nie chciałem odwiedzić miejsca, które się reklamowało, ale z biegiem czasu zainteresowałem się, co tam może być w środku i co to są te quady tak konkretnie.

Wypożyczalnia quadów była to w porządku. Chyba ze 20 pojazdów rozmieszczonych bardzo fajnie w pomieszczeniu. Ogólnie efektowne i pozytywne miejsce.

Handlowiec widząc mnie w drzwiach zaproponował wejście do środka i przejażdżkę na quadzie. Czytajcie niżej dalsza część opowieści.





Kategoria: (Komputery) Autror: apartment Data: 25 września 2008

Hejka, właśnie wracam ze sklepu komputerowego. Widziałem tam fajne cudo i to w niewysokiej cenie. Jako, że jestem grafikiem komputerowym, niesamowicie jestem podekscytowany tym, co dzisiaj tam zobaczyłem. Bardzo sympatyczny i konkretny sprzedawca przybliżył mi temat manipulatorów komputerowych.

Są to takie specjalne kontrolery dla grafików, w szczególności grafików 3d, którzy mogą za pomocą na przykład 3dconnexion jednocześnie obracać obrazem, zbliżać widok sceny i pojedynczych elementów obrazu. No rewelacja!

Już nie będę musiał sto razy klikać myszką i poszukiwać odpowiedniego punktu do obracania, przełączać się na milion sposobów po różnych widokach, tylko mam sobie taką gałkę, parę przycisków i wszystko robi się komfortowo. Do pełni szczęścia potrzebne mi już tylko ramię na monitor :)

Ale wracając do tematu, takie narzędzie można kupić już za niespełna tysiąc złotych. Świetnie!
Do tej pory jakoś dawałem sobie radę bez niego, ale kiedyś człowiek obywał się bez komputera. Podkręcę tempo swoją pracę, będę mógł wykonać parę zleceń więcej w tym samym czasie i szybko urządzenie na siebie zapracuje.





Kategoria: (Hobby) Autror: DonMaro Data: 25 września 2008

Prawie każdy z nas ma jakieś hobby. Jedni zbierają znaczki pocztowe inni hodują zwierzęta. Moim konikiem jest majsterkowanie.
Wszystko zaczęło się od momentu gdy wraz żoną szukaliśmy mebli kuchennych do naszego nowo wybudowanego domu. W każdym odwiedzonym sklepie z meblami coś nam nie pasowało. W jednym szafki były źle oklejone w drugim okucia były marnej jakości w trzecim jak nam wszystko pasowało to cena powalala na kolana.

W końcu po paru dniach wędrówek po sklepach i wielogodzinnej naradzie postanowiliśmy, że sami zaprojektujemy szafki kuchenne i je wykonamy. Wszelkie materiały do zrealizowania tego pomysłu były dostępne na rynku. Duże “markety” budowlane oferowały szeroki asortyment płyt wiórowych w różnych kolorach oklein. Duży wybór klamek do drzwiczek i zawiasów przyprawiał niemal o zawrót głowy. W ofercie dostępne były też profesjonalne elektronarzędzia niezbędne do wykonania mebli.

Zanim przystąpiłem do zakupów wykonałem dokładny plan pomieszczenia kuchni. Wraz z małżonką zaprojektowaliśmy roztaw szafek. Wszystkie urządzenia takie jak: lodówka, kuchenka i zmywarka miały być zabudowane. To była ważna informacja, gdyż umożliwiła dokładne wyliczenie wymiarów płyt i ilości zawiasów. Planowanie jak się później okazało było bardzo ważne gdyż ustrzegło nas przed niepotrzebnymi wydatkami. Po wyliczeniu i zapisaniu wszystkiego na kartce udaliśmy się na zakupy. W “markecie” wybraliśmy okucia oraz płyty wiórowe. Płyty jeszcze w sklepie zostały przycięte na wymiary według naszych planów.

Tak zaopatrzeni wróciliśmy do domu i przystąpiliśmy do montażu szafek. Cały ciężar pracy spadł na moje barki, gdyż żona mimo szczerych chęci nie była w stanie w niczym mi pomóc. Wspierała mnie duchowo i załamywała jednocześnie zadając pytania laika. Cała operacja budowy kuchni trwała tydzień. Trochę długo ale ważna była dla mnie jakość a nie ilość. Po ukończeniu wszystkiego byłem w pełni zadowolony z efektów mojej pracy. Mój domowy inspektor nadzoru też był bardzo zadowolony.

Na koniec pragnę Wam polecić tego typu majsterkowanie w domu. Daje ono wiele satysfakcji. Po podliczeniu kosztów okazało się, że warto to było zrobić ze względów finansowych. No i najważniejsza sprawa – nawet nie wiecie jak urosłem w oczach małżonki!





Kategoria: (Praca) Autror: apartment Data: 24 września 2008

Często zdarza się, że nasze miejsce pracy jest tak małe i nieprzestronne, że nic się na nim nie mieści, nawet przy relatywnym przejrzystości. Uznajmy, że ten wąski monitor ciekłokrystaliczny, który stoi od niedawna na twoim biurku to duży monitor dotykowy. Nie zmieściłby się, prawda?

Dlatego wymyśliliśmy coś, co może pomóc jeszcze lepiej uporządkować ci miejsce. Uchwyt na monitor, który można zamontować w dowolnym punkcie do ściany za pomocą czterech śrubek sprawi, że odetchniesz z ulgą.

Może teraz nawet wejdzie na scanjet, który zawsze kłócił się o miejsce z twoją ukochaną roślinką. Sprawdź, nasze usprawnienie kosztuje bardzo niewiele, a może zaoszczędzić ci sporo czasu, a co ważniejsze i stresu. Ile to razy w szale przestawiałeś wszystko po biurku, żeby coś na nim ustawić, albo żeby znaleźć dokument sprzed dwóch dni, który przecież jeszcze niedawno tam leżał.

Teraz będziesz posiadał na to wszystko miejsce dzięki naszemu rewolucyjnemu narzędziu. Więc nie ociągaj się. Chcemy podarować ci więcej czasu i witalności i spokoju. Zapraszamy do naszych salonów.





Kategoria: (Motoryzacja) Autror: Ghont08 Data: 24 września 2008

Wczoraj kolega dał mi swój wóz na przechowanie, bo szedł na jubel pożegnalną jakiegoś swojego kolegi i bał się zostawiać swojego punciaka na alei w centrum, że coś złego mu zrobią.

W sumie nie dziwię mu się. Ja swoje już przeszedłem – rozcięty dach od kabrioletu, skradzione radyjko, rozwalony zamek centralny…

Wykorzystując okazję wypróbowałem sobie trochę. Wspaniały samochód. Od razu się zaprzyjaźniliśmy. W środku jest niesamowicie dużo miejsca, jest widno i ergonomicznie. W trakcie przejażdżki czułem się bardzo komfortowo i pewnie. Silnik ciągnie równo w pełnym zakresie obrotów. Tam gdzie inne samochody są zasapane V-TEC łapie drugi oddech i ciągnie do samego czerwonego obszaru równiutko. Do tego piękne alu felgi i opony na lato z niewyjeżdżonym bieżnikiem, szyberdach i welurowa pokrycie. No super samochodzik. Sprzęgło łapie tam, gdzie trzeba, wszystko funkcjonuje, tak jak przewidujesz, że zadziała i nie ma żadnych niemiłych niespodzianek.

Tomek mógłby tylko wpakować pieniądze w większe felgi aluminiowe, żeby samochód wyglądał ładniej i bardziej wytworniej. Niestety dzisiaj przychodzi po odbiór. Ale nawet jedna randka z tą furką to duże doznanie, które się zachowa w pamięci.





Kategoria: (Motoryzacja) Autror: Ghont08 Data: 24 września 2008

Ile to razy jechałem gdzieś nie bardzo wiedząc, czy droga, w którą właśnie skręcam zaprowadzi mnie tam, gdzie chciałem dojechać. Kierować i kartkować mapy jednocześnie się nie da, a całej drogi przed wyjazdem zapamiętać normalny człowiek nie potrafi. Co więc w takiej sytuacji zrobić? Można jeździć z kimś obok, kto będzie mówił nam, gdzie mamy wykręcić.

Super. A jeśli okaże się, że wszyscy twoi przyjaciele mają życie osobiste i lepsze zajęcia niż pilotowanie cię codziennie na siedzeniu pasażerskim twojego pojazdu? Wtedy z wsparciem może nadejść navigon.

Niewielkie urządzenie z dużym ekranem, żeby zajmowało jak najmniej miejsca równocześnie oferując jak najlepszy widok na trasę, którą właśnie jedziesz.

Gps navigon pomoże ci, pokieruje cię nawet w najkrótszą uliczkę w mieście. Możesz podać mu adres i numer bloku, możesz wpisać nazwę restauracji, kina, czy teatru- zawsze dostaniesz odpowiedź i zostanie opracowana dla ciebie specjalna najbardziej efektywna trasa do celu. Nawigacje navigon potrafią nawet wertować natężenie ruchu na jezdniach i opracowywać trasy uwzględniając dynamicznie zachodzące zmiany.





Kategoria: (Motoryzacja) Autror: apartment Data: 24 września 2008

Chodząc sobie po różnych serwisach internetowych natknąłem się na bardzo przydatne narzędzie jakim jest konfigurator felg. Nie potrzebuję już chodzić po całej dzielnicy po warsztatach i oglądać sobie felgi, tylko mogę siedząc sobie komfortowo na chacie, dzierżąc myszkę w łapie za pomocą paru klików wybrać dokładnie to, co mnie interesuje i do tego jeszcze dostać towar prosto pod drzwi!

Żeby tego było mało, to na tej samej portalu pod słowem "opony sklep" można było nabyć opony na podobnej zasadzie. Miałem mały dylemat, co dokładnie wybrać, bo wybór był obfity, ale wreszcie nabyłem opony fulda. Wydają się doskonałym wyborem za rozsądną cenę.

Wszystko ładnie zakliknięte, podałem sto różnych wytycznych o sobie, łącznie z rozmiarem obuwia, system pobrał opłatę z mojego konta i pozostało mi tylko czekać. Po circa tygodniu przyjechał kurier samochodem dostawczym i dostarczył mi cały towar pod drzwi, tak jak dano słowo!

No tak, ale do warsztatu, tak czy inaczej trzeba podjechać żeby założyli wszystko i wyważyli specjalistycznie. chałupnicze zakładanie opon nie jest najlepszym pomysłem :)





Kategoria: (Sport) Autror: apartment Data: 24 września 2008

Kilka dnia temu zobaczyłem w telewizji kanał mówiący na temat sportów ekstremalnych. Opowiadali o tych kolesiach, co skaczą po skałkach i przeszkodach na specjalistycznych motocyklach; o ludziach, którzy spadają w wielkiej kuli na złamanie karku z góry po zboczu, o tych co skaczą na bungee i paru innych.

Wśród tego wszystkiego znaleźli tez czas na jazdę wyczynową quadami, jak to najczęściej bywa w błocie. Pewnie dlatego, że jest najbardziej widowiskowa i emocjonująca.

Rzeczywiście, oglądając zawody tak się rozemocjonowałem, że poszedłem do ziomków na dole z reklamy Quady Warszawa dowiedzieć się, ile kosztuje taka wypożyczalnia quadów. Tzn. ile kosztuje wypożyczenie quada na jeden dzień. Źle się wyraziłem :)

Okazało się, że to niewielka kwota, więc skorzystałem żeby poczuć się chociaż przez moment, tak jak ci bohaterowie z telewizji. Firma ta dowiozła mi nawet jeździdełko do punktu, które wskazałem w formularzu zamówienia. Ogromna, piękna łąka i tylko ja i quad na niej. Szalałem tak dobre 4 godziny nim całkowicie straciłem słuch i kompletnie zmęczony wróciłem do domu. Sporty ekstremalne to jest to!